Jordan and Jodie

Life is there to use it.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

8. A będziesz miał wolne soboty ?


Następny dzień + Oczmi Jodie

Obudziłam się wyspana jak nigdy . Miałam bardzo dobry nastrój co mnie dziwiło bo na dobre rozstałam się z Charlie'm. Nadal w piżamce zeszłam do kuchni , zrobiłam sobie śniadanko czyli tost z serem i szynką . Robie tosty tylko w wyjątkowe sytyuacje a ta jest wyjątkowa bo jestem meega wyspana. Po śniadanku poszłam pod prysznic a dalej poranna toaleta . Ubrałam się w to i stwierdziłam że jestem ładna i nierozumiem czemu Charlie wolał wytapetowaną Alex zamiast mnie. Po pomalowaniu się , zadzwoniłam do Rose spytać się jak randka . ( J-Jodie , R-Rose)
J: Hej, Jak randka z Mattem?
R: Hej , było bardzo romantycznie i Matt jest taki słodki .
J: Ciesze się że Ci się z nim układa.
R: Ja też jestem przeszczęśliwa , już jesteśmy razem od ok.15 godzin.
J:Już tak daleko zaszliście niemożliwe....
R: Nie przesadzaj.
J: Wiem , wiem moge do was wpaść ?
R: Jasne wpadaj kiedy chcesz pamiętaj to jest twój drugi dom.
J: Aww , jestes taka słodka.
R: Dziękuję , no chodź już do nas.
J:Idem.
Rozłączyłam się i szybko zbiegłam do kuchni pożegnać się z mamą. Ale znowu zastałam tam również tate.
- Cześć ja idę do Rose i Carly.
- Dobrze ale masz być o 15.00 - powiedział tata.
- Po co ?- spytałam zdziwiona.
- Jak to po co , o 15.00 przychodzi mój klijent. - powiedział oburzony.
-Aha , spróbuje być o 14.00 - no przecież musze się jeszcze przygotować , chce zrobić dobre pierwsze wrażenie .
Gdy już stałam przed posiadłością Carolls'ów weszłam bez pukania ani dzwonienia , no bo po co skoro to mój DRUGI DOM. Przechodząc powiedziałam dobry pani Carolls. Wchodząc do pokoju mojej przyjaciółki nie patrzałam na nic tylko rzuciłam się na łóżko. Dopiero teraz zorientowałam się że w pokoju siedzi też Matt. Speszona usiadłam na łóżku i wpatrywałam się ściane. Aż wreszczie odezwał się nowy chłopak Rose.
- Siema , Jodie tak ? - spytał się Mattew.
- Hej tak. Wiesz lepiej będzie jeśli my pójdziemy a wy pobędziecie sami . - wtedy pociągnęłam za sobą Carly i poszłam do jej pokoju naprzeciwko.
- Ej , Rose mi nic nie mówiła że będzie Matt.
- No widzisz mi też nie powiedziała.
- No to co będziemy się nudzić czy wymyślimy jakiś układ do zajebistej piosenki Beauty and a Beat. - zaproponowałam
- Ty to masz łeb i za to Cię lubie .
Namęczyłyśmy się ale się opłacało , bo zdecydowałyśmy że wrzucimy nasz układ na YT . Zalogowałam się na swoje konto na YT i wrzuciłam filmik. Po godzinie było juz 127 odsłonięć . Przez cały ten czas wygłupiałam się z Carly aż nastała godzina 14.00.
- Carly ja musze już iść bo jest 14.00 a mam dzisiaj spotkanie z nowym klijentem taty.
-Aha te jego interesy. -westchnęła Carly.
Przytuliłam ją i poszłam do pokoju Rose.
- Ja już muszę iśc to papa . - przytuliłam ją i już chciałam wyjść ale zatrzymał mnie Matt.
- Jodie zaczekaj , teraz jestem chłopakiem twojej przyjaciółki i będziemy się częściej widywać więc pożegnaj się ze mną tak jak my byśmy byli przyjaciółmi . -gdy to mówił usiosłam jedną brew.
- No dobra . -Przytuliłam go i szybki krokiem zaczełam iść w stronę domu. Doszłam (bez skojarzeń) do domu , krzyknęłam jestem i wbiegłam do swojego pokoju . Siadłam przy laptopie i przegladałam strony plotkarskie i twittera . Na twiterze napisałam ''Przygotowuje się do spotkania z nowym klijentem taty , szykuje się nowa gwiazdeczka''. Wyłączyłam przenośny komputer i zaczełam przygotowania . Zdecydowałam się na taki strój . Pomalowałam się tez całkiem ładnie ale nie za mocno . Efektem końcowym było psiknięcie się perfumami Someday . Zeszłam do jadalni pomóc mamie nakryć do stołu , a mama od razu gdy mnie zobaczyła tak jakby podbiegła podając mi talerze itp. Tato zaś miał szklanki w oczach i powiedział:
- Nie zauważyłem kiedy moja mała córeczka tak wyrosła.-wtedy mnie przytulił.
- Tato skończ , za rok powiesz to samo...
-No dobrze , ale nie widuje Cię codziennie.
- Wiem ,wiem.
- Dlatego teraz ma to się zmienić - powiedział zadowolony tato.
- Naprawdwe ?? A będziesz miał wolne soboty ? Wtedy bedziemy razem spedzali czas. - bardzo się ucieszyłam.
- Naprawde,no tak jakby będę wolny
Teraz ja przytuliłam tate . Potem rozłorzyłam talerze które dała mi mama . Gdy kładłam ostatni ,zadzwonił dzwonek . W czasie gdy tata z mamą witali gości to jeszcze poprawiłam kupione serwetki origami. Podniosłam do góry głowe żeby zobaczyć kto będzie nową gwiazdą wypromowaną przez mojego tate. A tym gościem okazł się Jordan , był ze swoimi rodzicami . Ja się speszyłam i zarumieniłam ale jakoś musiałam dać rade więc udawałam śmiałą.
- Dzień dobry i hej - powiedziałam do rodziców Jordana i zwykłe hej do Jordana.
- Hej - uśmiechął się do mnie Jordan.
- Dzień Dobry , Toby nie mówiłeś że masz taką ładną córke i to chyba w takim samym wieku jak Jordan.
- A no co będę się chwalił .
Po tych wszystkich pochwałach zjedliśmy obiad . Przy obiedzie tato i od czasu do czasu mama gadali z rodzicami Jordana o jego karierze . to było nudne jak flaki z olejem , widać było że moja sympatia też sie nudziła . W pewnym momencie zadzwonił mi telefon . Przeprosiłam i poszłam do swojego pokoju nie zamykając drzwi . Odebrałam i okazało się że dzwoni Carly.
J: No po co dzwonisz mam przecież ten obiad.
C: A no bo zadzwonił do Brandon , i wiesz coo ??
J:No co?
C:Umówił się z nami.
J: Jak nas?
C: No normalnie , ja, Brandon , ty , Jordan..
J: Aha dobra . Słuchaj tego co ja ci powiem , wiesz kto jest tym nowym klijentem taty ?
C:No kto?
J: Sam niepowtarzalny J0rdan Jansen.
C: O mój boże , i co jak ci z nim idzie?
J: Jak na razie nic , no bo przecież nie będziemy gadać tak przy stole ,nie jak oni gadaja o karierze Jansenka.
C:Mam pomysł , może powiedz że ci się po prostu nudzi bo tak jest i że możesz pokazać coś tam Jordanowi w swoim pokoju.
J: No wiesz to takie troche zbyt domyślne.
C: To nie wiem.
Oczami Jordana.
Nudziłem się przy tym stole jak cholera , jedyną miłą rzeczą była Jodie która chyba też się nudziła . Jak zobaczyłem że wychodzi chciałem udac że chce do toalety no ale mi akurat też zadzwonił telefon więc miałem dobrą wymówke. Odszedłem od stołu i wszedłem w jakiś korytarz i tam odebrałem już telefon.
---------------------------
Nie wiem czy dalej to pisać , No ale chce chociaż dla siebie dodawać nawet 1 raz na miesiąc. Bo widze że dla kogoś to nie ma sensu , bo nikt nie dodaje komentarzy oprócz jakiejś Natalki . Podziękowanie dla niej. I jeszcze coś dla osób które to czytają.--->

Toby Gad- Tato Jodie ,wypromował takie gwiazdy jak Rihanna itp. Teraz będzie menadżerem Jordana.

Tagi: 8
28.02.2013 o godz. 01:15
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
JordanandJodie
Jordan and Jodie
Skąd: Wroclove,Poland
statystyki